pl en

Wojciech Kopczyński

Biografia

Teksty krytyczne

Wystawy

Nagrody

„Sposób wypowiedzi malarskiej Wojciecha Kopczyńskiego jest swoisty, nacechowany niezależnością, co nie często da się powiedzieć o artystach jego pokolenia. Oryginalność tej wypowiedzi nie polega na szukaniu sensacji, na epatowaniu poprzez histeryczny krzyk. Wręcz przeciwnie: jest to sztuka skupiona, rzetelna i tym właśnie przyciąga, ale przyciąga też właściwością, którą można by określić jako „powściągliwe bogactwo”. Mam tu na myśli nie tylko bogactwo znaczeń, aluzyjnych zaszyfrowanych, nie łatwo czytelnych – ale także zespół środków formalnych i technicznych, wypracowany przez artystę. Dzięki nim w pierwszym oglądzie odbieramy te obrazy jako kunsztowny, precyzyjnie wykonany przedmiot. Nie mający przy tym nic z kokieterii i „ładności”. W obrazach Kopczyńskiego jest uroda, a zarazem surowa powaga. Jego gama kolorystyczna jest rozmyślnie wąska, zredukowana niemal wyłącznie do „barw naturalnych”, jak ochry w kilku odcieniach, terakoty, czerń kostna i biel ołowiowa. Przywodzi to na myśl skalę barw stosowaną w antycznej ceramice greckiej, ale nie ma tu mowy o jakimkolwiek wzorze. Jest to po prostu zamierzona estetyka, operująca kolorami „półchromatycznymi”, wyciągająca z nich specyficzny efekt. Jest on wsparty i wzmożony dość zasadniczym zabiegiem technicznym – zastosowaniem reliefu. Wiele obrazów Kopczyńskiego to coś pośredniego pomiędzy malarstwem a płytką, lecz ostro i delikatnie zarysowaną płaskorzeźbą”.(…)

Prof. Maria Rzepińska z katalogu „Paintigs by Wojtek Kopczyński”, 1112 Gallery, The Society for Arts, Chicago 2001 r.

 

(…) „Malraux powiedział kiedyś, że malarz maluje nie dlatego, że kocha pejzaż, ale dlatego, że kocha obrazy. Patrząc na twórczosc Wojciecha Kopczyńskiego o tych właśnie problemach myślałem. Obrazy – tablice. W kolorze ziemi i zmurszałego tynku. Obrazy – znaki, przywodzace na myśl odległe zapomniane kultury. Ale równocześnie klimat tych obrazów, pełen niepokoju, rodzaj materii malarskiej, sposób komponowania, selekcja elementów, powaga, ale i rodzaj odważnego dialogu z przeszłością – mówią o na wskroś współczesnym rodowodzie tych dzieł. Fasady – mogą być w równej mierze frontonami katedr, zamków, co murami więzień. Złuszczone ściany, okienka z niby głowami, z rękami przypominającymi raczej szczypce robotów – to jest już to, co wniosły do obrazów Wojciecha Kopczyńskiego doświadczenia i refleksje naszego czasu. Dwuznaczność i nawet ironia, zachwyt, ale i świadomy, z mistrzostwem technologicznym uprawiany proceder. Kopczyński z obrazu na obraz nasila rodzaj ekspresji, unika nadmiaru, gadulstwa form, eliminuje, ale też w jakiś sposób bawi się tym swoim światem. Raz wydaje sie, że z lubością piętrzy drobiazgi wokół swych budowli i wież, wokół sylwet tajemniczych postaci i geometrycznych figur. Ale kiedy indziej z pasją unika zdobienia, dociera do ascetycznej syntezy, działa dużą płaszczyzną, bardziej buduje, konstruuje swoje tablice niż maluje, niżby je opracowywał jak obraz. (…) Obracając się wstecz, myśląc o kamieniach i zwałach murów odległych światów, cały czas patrzy w przyszłość. Łączy siłą swej wyobraźni i własnym technologicznym warsztatem trwanie w odległych klimatach i dawnych tajemniczych znakach ze świadomością artysty współczesnego, z całą, rozległą konsekwencja tego określenia”.


Prof. Stanisław Rodziński z katalogu „Paintigs by Wojtek Kopczyński”, 1112 Gallery, The Society for Arts, Chicago 2001 r.

 

 

KONTAKT

Galeria Van Rij

email: kr@galeria-rij.com

telefon: +48 604 442 703

adres główny: ul. Sandomierska 243, Ćmielów, (stara manufaktura porcelany Świt Ćmielów)

Filia: ul. Morsztynowska 1, Kraków (nowa lokalizacja)

telefon: +48 792 04 77 66 

Na skróty

copyright van rij. Wszelkie prawa zastrzeżone.